Projekt edukacyjny Kancelarii Sejmu o nazwie „Sejm Dzieci i Młodzieży”

Uczennice klasy 3 gimnazjum Daria Kokot i Gabriela Dudek swoje pasje rozwijają także poza obowiązkowymi zajęciami szkolnymi. Chętnie uczestniczą w różnych projektach i konkursach pozaszkolnych. Jednym z nich jest projekt edukacyjny Kancelarii Sejmu o nazwie Sejm Dzieci i Młodzieży.

Celem projektu od ponad 20 lat jest kształtowanie postaw obywatelskich, szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej, a od kilku lat także aktywizacja młodych ludzi do działania na rzecz ich środowisk lokalnych.  Nagrodą dla najbardziej zaangażowanej młodzieży jest udział w posiedzeniu SDiM odbywającym się tradycyjnie 1 czerwca, czyli w Międzynarodowym Dniu Dziecka.

Dziewczęta podejmują różne działania w ramach tego projektu na terenie Limanowej pod okiem pani Ewy Binek. Przeprowadziły  między innymi wywiady: z zastępcą Burmistrza Miasta Limanowa panem Wacławem Zoniem, panem Ludwikiem Załubskim oraz z byłym radnym Miasta Limanowa panem Stanisławem Golonką. Rozmowy dotyczyły bezpośrednio tematu tegorocznego konkursu: „Przestrzeń publiczna jako miejsce wolne od symboli propagujących systemy totalitarne. Lokalni bohaterowie w przestrzeni publicznej”.

Podczas rozmowy z wiceburmistrzem Wacławem Zoniem, historykiem z wykształcenia dziewczęta dowiedziały się jak w Limanowej władze radziły sobie z dekomunizacją przestrzeni publicznej. Oto fragment wywiadu:

Daria i Gabriela: Czy za Pana kadencji zmieniane były komunistyczne nazwy ulic?

W.Zoń: Tak, w 2015 r. Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie nadania nazwy ulicy (jednej z dróg przyległych do ul. Polnej).  Nowa ulica nazwana została imieniem młodego legionisty z Limanowszczyzny, Jana Wróbla, uczestnika m.in. bitwy warszawskiej, który zmarł wskutek ran odniesionych na polu walki.

D.i G.: Czy przypomina Pan sobie jakieś inne wydarzenia związane z dekomunizacją przestrzeni publicznej?

W.Zoń: Pamiętam sprawę, nieistniejącego już dziś,  pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.  Powstał on po II wojnie światowej na fali stalinizmu jako akt wdzięczności dla Armii Czerwonej. Do końca lat 60. znajdował się na terenie miejskiego rynku, skąd został przeniesiony do Parku Miejskiego w okolice Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. W 2012 r., Rada Miasta Limanowa podjęła uchwałę o rozbiórce pomnika co stało się w 2014 r.

D.i G.: Czy obecnie są plany zmiany nazw ulic bądź nadania nowych?

W.Zoń:  Trwają dyskusje w radzie, aby nadać nazwę rondu w Sowlinach. Pozostałe ronda mają już nazwy (rondo NSZZ Solidarność i rondo Niepodległości). Do uporządkowania została jeszcze sprawa zmiany nazwy ul. Berlinga w Limanowej, która nie może funkcjonować w przestrzeni publicznej w świetle tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Nową nazwę będą mogli zaopiniować mieszkańcy w ramach konsultacji społecznych. Nie rozstrzygnięto jeszcze wątpliwości co do nazwy ul. 19 stycznia. Miasto poprosiło o pomoc IPN.

Rozmowa z wiceburmistrzem Wacławem Zoniem zainspirowała dziewczęta do akcji rozpropagowania zasług lokalnych bohaterów pana Ludwika Załubskiego, dzięki któremu w Łososinie Górnej stoi budynek remizy strażackiej i pana Zygmunta Łątki, działacza sportowego, zasłużonego dla klubu sportowego „Płomień” Limanowa.

 W ramach pracy Darii i Gabrieli powstał artykuł o zarówno o Zygmuncie Łątce, jak i Ludwiku Załubskim, który wkrótce pojawi się na szkolnej stronie internetowej. Ma on na celu przypomnienie tych ważnych dla społeczności lokalnej postaci.

Rozmowy ze Stanisławem Golonką, byłym radnym Miasta Limanowa, lokalnym działaczem, trenerem sportowym i wieloletnim nauczycielem ZSS nr 4 zaowocowały pomysłem, aby imieniem Zygmunta Łątki nazwać łososiński stadion. Wniosek o nadanie imienia został złożony przez pana Golonkę na walnym zebraniu członków klubu „Płomień” Limanowa, którzy odnieśli się do niego przychylnie. Uczennice liczą na to, że pomysł spotka się z aprobatą urzędników miejskich i oprócz nadania imienia pana Łątki stadionowi, powstanie także tablica pamiątkowa o nim.

/E.B./